Łamanie drzew i obywateli

Łamanie drzew i obywateli

Natura w ostatnich latach nie skąpiła nam huraganów i sztormów, obdarzyła nas nawet szczodrze tornadami. Zniszczenie przychodzi szybko i znienacka. Spanikowani ludzie ratują siebie i dobytek pomagając sobie nawzajem. Podczas wichury odłamał się z potężnego drzewa jeden konar, a drugi przechylił niebezpiecznie na dom. Mieszkańcy posesji rzucili się ratować dom, dzielnie wspomagani przez siły sąsiedzkie. Drzewo udało się wyciąć zanim runęło na posesję. Wszyscy odetchnęli.
Sytuacja się uspokoiła, wicher ucichł i wszyscy wrócili do spokojniejszego rytmu codziennych zajęć. Po miesiącu kiedy wszystko wróciło do normy, wiatr się wyciszył, słońce wyjrzało zza skłębionych chmur, zniknęły trwożące wieści o tornadach właściciel otrzymał wezwanie do zapłaty kary 25 tys. zł za nielegalną wycinkę drzewa!

Decyzja była ostateczna, za nią już kroczył komornik, ale można było się jeszcze odwołać do sądu. Przymusowy drwal – winowajca otrzymał wyrok Najwyższego Sądu Administracyjnego o konieczności wymierzenia tak srogiej kary, gdyż jak podał w uzasadnieniu
NIE MOŻNA USPRAWIEDLIWIAĆ NIELEGALNEGO WYCIĘCIA DRZEWA STANEM WYŻSZEJ KONIECZNOŚCI, zagrożeniem życia bądź zdrowia czy interwencjami mieszkańców posesji! Przecież właściciel posesji mógł w międzyczasie jak wszyscy odciągali walące się drzewo polecieć do wójta czy burmistrza z podaniem o zgodę na wycięcie i urzędnik w ciągu 30 dni podjąłby właściwą decyzje. A tak obywatel wyciął bez zezwolenia i karę ponieść musi – dla dobra kraju, praworządności i satysfakcji urzędników.
W innym przypadku do wycinki doszło w wyniku przestępczej działalności nie właściciela, tylko złodziei.
Na powierzchni kilku hektarów przedsiębiorca – leśnik zasadził 7 tysięcy sztuk drzew. Drzewostan rósł spokojnie, nie wadził nikomu ale dorodne sosenki przed świętami kusiły zimowych złodziei. Złodziej wyciął 50 sosen, a sąsiad, który obserwował wycinkę zadzwonił z donosem do urzędu i ….
właściciel zmuszony został do zapłaty horrendalnej kwoty 456 tysięcy złotych za wycinkę bez zezwolenia.
Organ władzy państwowej zamiast chronić obywatela i ścigać złodziei wymierzyły karę przedsiębiorcy, który padł ofiarą przestępców.
Przy okazji informuję właścicieli drzew, że miłościwie nam panujący urzędnicy mogą wspaniałomyślnie rozłożyć wam bandycką spłatę na okres 3 lat, żebyście szybko o wycince nie zapomnieli.

Natomiast do winowajców nieumyślnej wycinki kieruje informację, że można od tych kar się odwołać proponując w zamian zasadzenie kilkakrotnie więcej nowych drzew w miejscach wskazanych przez urząd.
Apeluję w tym miejscu do wójtów, burmistrzów i prezydentów
NIE NISZCZIE LUDZI NIEBOTYCZNYMI KARAMI FINANSOWYMI. POZWÓLCIE IM SADZIĆ NOWE DRZEWA, BO TAKIE MOŻLIWOŚCI PRAWNE ISTNIEJĄ I Z NICH KORZYSTAJCIE, BO BEZMYŚLNIE UKARANI OBYWATELE ODPŁACĄ SIĘ po stokroć w najbliższych wyborach i skasują WAM …magistrackie fotele.

JERZY KRAJAN SZYMANSKI

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *